SUCHE 17 - 23 stycznia 2010

 

Wspaniała narciarska przygoda już NIESTETY!!! za nami.

Na szczęście obyło się bez większych kontuzji, chociaż siniaki i ból mięśni nadal przypominają nam o intensywnym treningu na tatrzańskim stoku w
Suchem koło Zakopanego.

Nasze umiejętności narciarskie wytrwale doskonaliła fantastyczna kadra instruktorska: pani Lidka, pani Natalia, pani Dominika, pan Janusz oraz, trochę nieoficjalnie;),
pan doktor Wojtek. Wszyscy uczestnicy obozu zrobili duże postępy w
jeździe na nartach i za to instruktorom WIELKIE DZIĘKI!!!

Pewnie jeszcze długo będziemy wspominać ten oblodzony twardy stok, ciepły i przyjazny pensjonat państwa Jędroli, przepyszną domową i obfitą kuchnię pani Teresy, wieczorne zabawy w basenie, wycieczki do Zakopca, wspaniałych górali
(pozdrowienia dla pana z narciarnii ;) oraz
wszędobylskiego pana Mariana...

Nad grupą obozowiczów czuwała kadra opiekunów: pan Marek Sikorski, kierownik całej imprezy i organizator wszelkich obozowych działań, ksiądz Artur Kucharski, wytrawny narciarz i nasz opiekun duchowy, pani Teresa Stachniczek, wyrozumiała "mama" najmłodszych oraz pani Apolonia Łuczka, wytrwale walcząca z
bałaganem w pokojach i swoimi nartami ;).

Następny obóz narciarski za rok, ale my już tęsknimy za smakiem oscypka i
białym szaleństwem!!!